Szmaragdowe studium klasyki

poniedziałek, 20 października 2014 Przeglądając archiwalny zbiór londyńskiej prasy z początków XX wieku trafiłem na ten numer The Star of Albion. Sobotnie wydanie tej znanej popołudniówki, datowane na 28 lipca 1914 roku, zawiera nieznaną mi do tej pory relację ze śledztwa w sprawie morderstwa Księcia Franza Drago. Rzuca ona pewne światło na te pożałowania godne wydarzenia z 1881 roku i ukazuje nieznane … Czytaj dalej Szmaragdowe studium klasyki

Tolkien – metafantasy mimochodem

poniedziałek, 24 grudnia 2012 Cóż uprzedzam - to co piszę to herezja w czystej postaci. Bo podważanie przynależności książek J.R.R. Tolkiena do high fantasy wyglądać może zgoła na herezję literacką, lub utratę władz umysłowych… Tolkien, jak wiadomo, tworzył swoją kreację w ściśle początkowo określonym celu - brakowało mu mitologii jego ukochanej Anglii. Wykorzystując swoje zabawy i eksperymenty … Czytaj dalej Tolkien – metafantasy mimochodem

Gdy prawdziwa nauka pojawia się w science-fiction, czyli moja porażka czytelnicza!

wtorek, 20 marca 2012 Science fiction czytam praktycznie od zawsze, od kiedy jako dziewięciolatek znalazłem w komórce u dziadka stare numery „Przekroju” z Obłokiem Magellana Stanisława Lema w odcinkach. Bajka była tak wspaniała, że postanowiłem sprawdzić: primo jak prezentuje się w całości (większości odcinków brakowało), secundo czy więcej jest takich bajek. Były… Od tego czasu czytałem wszystko, z etykietą fantastyka … Czytaj dalej Gdy prawdziwa nauka pojawia się w science-fiction, czyli moja porażka czytelnicza!

Wiktor Żwikiewicz malarz Światów

Dziwna sprawa z tym Wiktorem Żwikiewiczem. Od czasu do czasu pojawia się w przestrzeni publicznej jego nazwisko budząc jakieś, co najmniej dziwne, reakcje. Dlaczego dziwne? Bo pojawia się Żwikiewicz jako prywatna osoba, przedstawiany w bardzo różnym świetle, a nie pojawia się Żwikiewicz jako pisarz. Kimże jest więc Wiktor Żwikiewicz dla obecnego środowiska skupionego wokół literatury … Czytaj dalej Wiktor Żwikiewicz malarz Światów

W samo serce ciemności

Joseph Conrad - Jądro ciemności Wolne Lektury Lojalnie uprzedzam, ten wpis to Zło w czystej postaci, streszczenia, spoilery… Tylko, że inaczej nie mógłbym napisać o tym dziele Conrada. Poza tym, to ja bardzo przepraszam, nie czytaliście „Jądra ciemności”?! Opowiadanie „Jądro ciemności” ma to szczęście, albo nieszczęście, że znane jest z wielu dzieł nim inspirowanych. Myślę przede wszystkim o filmach, … Czytaj dalej W samo serce ciemności

Usłyszałem głosy …1597

czwartek, 13 lutego 2014 …987 Wczoraj wieczorem usłyszałem głos. Głos imperatywny do granic możliwości. Czyli wiadomo, coś chciało, żebym je przeczytał. Takich kategorycznych nakazów nie sposób lekceważyć, a że ostatnimi czasy z czytaniem u mnie krucho to nawet się ucieszyłem… …610 Tu nastąpiło ogromne zdziwienie. Wołało mnie jedno opowiadanie. Jedno… więc aby przeczytać Głosy czasu J.G. Ballarda … Czytaj dalej Usłyszałem głosy …1597