Atrament z drobinami gwiezdnego pyłu…

wtorek, 27 maja 2014 Neil Gaiman - Gwiezdny pył Wydawnictwo Mag Are you going to Scarborough Fair Parsley, sage, rosemary and thyme Remember me to one who lives there She once was a true love of mine <Tradycyjna angielska ballada> Uprzedzam, wpis jest mało obiektywny. Chłopak preferujący (kiedy tylko może, nie zawsze) czerń w ubiorze, piszący … Czytaj dalej Atrament z drobinami gwiezdnego pyłu…

Szmaragdowe studium klasyki

poniedziałek, 20 października 2014 Przeglądając archiwalny zbiór londyńskiej prasy z początków XX wieku trafiłem na ten numer The Star of Albion. Sobotnie wydanie tej znanej popołudniówki, datowane na 28 lipca 1914 roku, zawiera nieznaną mi do tej pory relację ze śledztwa w sprawie morderstwa Księcia Franza Drago. Rzuca ona pewne światło na te pożałowania godne wydarzenia z 1881 roku i ukazuje nieznane … Czytaj dalej Szmaragdowe studium klasyki

Tolkien – metafantasy mimochodem

poniedziałek, 24 grudnia 2012 Cóż uprzedzam - to co piszę to herezja w czystej postaci. Bo podważanie przynależności książek J.R.R. Tolkiena do high fantasy wyglądać może zgoła na herezję literacką, lub utratę władz umysłowych… Tolkien, jak wiadomo, tworzył swoją kreację w ściśle początkowo określonym celu - brakowało mu mitologii jego ukochanej Anglii. Wykorzystując swoje zabawy i eksperymenty … Czytaj dalej Tolkien – metafantasy mimochodem

O urokach czytania sag

czwartek, 6 grudnia 2012 Skończyłem czytać (ponownie) pewną skandynawską sagę rodzinną. Drobne dziewięć tomów. Nawet mi poszło. Ku mojemu zaskoczeniu autorka utrzymała poziom przez cały cykl, tzn. jeżeli zdarzały się doły czy słabości to i tak ich nie zauważałem, bo ta lektura jest bardzo zacna i wciągająca. …a mamy tu wszystko, radości, smutki, katastrofy zarówno lokalne jak i kosmiczne … Czytaj dalej O urokach czytania sag

O pewnej bandzie z pewnego Lasu

wtorek, 15 października 2013 Postanowiłem, że zajmę się dzisiaj książką (właściwie książkami, bo są dwie części) przygodową. Cóż i takie zdarzało się mi w życiu czytać. I to z przyjemnością. Na pozór książka wydaje się banalna. Bo rzecz dzieje się w Lesie. Ponoć dosyć dużym (wielomilowym?). Postaci są archetypiczne. O przywódcy bandy wiadomo niewiele, poza imieniem. Do tego sympatyczny i gapiowaty … Czytaj dalej O pewnej bandzie z pewnego Lasu

Drużyna na szlaku, albo wędrówka Ludu

Nadszedł wreszcie czas, tak na następny wpis oczywiście też, wiem, wiem… na fantasy. Pierwsze dzieło tego gatunku w Kruczej Bibliotece to przedstawiciel (pod)gatunku fantasy drogi. Proszę? Co to jest fantasy drogi? To taka kategoria utworów fantasy, która… Jak podzielić fantasy na pododmiany gatunkowe - przepis Kruka Pierwsza rada, ta najważniejsza - nie dzielić! Brzytwa Kruka … Czytaj dalej Drużyna na szlaku, albo wędrówka Ludu